Teatr to magiczna strefa. Tu wszystko jest możliwe. Pamiętając o tym, że niedługo ten przybytek Melpomeny będzie miał swój dzień my - pierwszoklasiści, już teraz przenieśliśmy się w miejsce, w którym "szybciej bije serce". Oto bowiem zrealizowaliśmy kolejny temat w ramach projektu Uniwersytet Dzieci w Klasie. Podczas wykładu, a potem w czasie działalności praktycznej dowiedzieliśmy się "Jak na scenie grają cienie?". Historyczne źródła podają, że teatrzyk cieni powstał w Chinach w III w p.n.e. i od czasów dynastii Han cieszy się niesłabnącą popularnością. 15 marca sami przekonaliśmy się jak wiele radości sprawia ten rodzaj sztuki. Wystarczy latarka, lampka, dłoń, papierowy szablon, by powstało cudowne widowisko. Dużo frajdy sprawiło nam zaprezentowanie na ścianie naszej klasy własnych, autorskich scenariuszy. Nic nie może jednak wiecznie trwać. Koniec tych pasjonujących zajęć musiał nastąpić nieuchronnie. Dobrze jednak, że "nie wszystko kończy się po zapuszczeniu kurtyny". Wszak "wszędzie tam gdzie jest światło jest również cień".
Opracowały: Anna Jakubczak, Ewa Kołodziejska